piątek, 26 grudnia 2014

czapki dwie dla jednego Królewicza :)

witajcie świątecznie ;)

nie będę się tłumaczyć dlaczego mnie nie było, bo skoro jestem w święta to łatwo można się domyślić, że po prostu brakuje mi czasu...
dzisiaj pokaże dwie czapeczki jakie uszyłam dla mojego Synka:)

pierwszą uszyłam dzięki BURDZIE

chusta pod szyją to już mój wymysł ale to żadna kreatywność ;) wiem o tym ;)

druga powstała jako trzecia, czyli uszyłam za dużą później za małą i trzecia okazała się dobra:)
inspiracją i nauczycielką była Modliszka ;)

Marzy mi się jeszcze czapka taka jak ta pierwsza tyle tylko, że z daszkiem... na razie tylko myślę, bo nie mam tylu umiejętności zeby to zrobić ale może Ktoś ma wiedzę, czas i ochotę do zrobienia tutorialu z taką czapką;) proszę o informację :) chętnie skorzystam i polecę dalej:)

wszystkiego dobrego;)
pa 
mar



wtorek, 27 maja 2014

szydełkowy kolorowy...

witajcie po długiej przerwie, bardzo długiej...
Niestety praca pochłania mój cały wolny czas, jeśli nawet uda mi sie coś zrobić to nie mam czasu tego wrzucić na bloga...
dzisiaj pokaże kocyk na szydełku jaki zrobiła moja Mama dla mojego Syna:)

Kocyk jest wykonany z resztek wełny :) "resztek" mamy tyle, że udało się kocyk zrobić w wielu kolorach ale nie jest pstrokaty - kolory delikatnie przechodzą jeden w drugi.


 Kocyk jest bardzo ciężki, przypuszczamy że pochłonął około  kilograma wełny :)

no to tyle na dzisiaj....
mam nadzieję, że szybciej wrócę na blogowe rejony ;)


 do miłego
pa 

mar

poniedziałek, 4 listopada 2013

krzyżykowy klimat...

witajcie,
dzisiaj wrócę do krzyżyków, a dokładniej do haftu krzyżykowego. Oba te obrazy wyszły spod ręki mojej Mamy i oba były wyszywane na zamówienie.
ten obraz wyszywany był jako drugi więc zdjecie było robione kiedy był jeszcze ciepły :)
mnie najbardziej podobaja sie kolory tych obu obrazów :)

na dzis to tyle...
trzymajcie się ciepło:)

mar


niedziela, 20 października 2013

kwiat liściany :)

... i tak na dobrą noc pokażę bukiet, jaki przed chwilą skończyłam... składa się z 15tu róż i zrobienie go zajęło mi około 2,5 godz:)

moje Drogie na pytania " jak zrobić takie róze?" odpowiadam: youtube i metoda prób i błędów :) pierwsze, drugie może nawet trzecie i czwarte nie będą przypominały róż ani żadnego innego znanego Wam kwiatu ale kolejne na pewno będą piękniejsze:)


pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)

mar

sobota, 19 października 2013

jesień, kwiaty i inni;)

witajcie!
dzisiaj w temacie jesieni :) tak bardzo chcialam nauczyc sie robic kwiaty z lisci i po wieeeeeelu probach udalo mi sie osiagnac oczekiwany efekt :)

jutro biegne do parku pozbierac reszte lisci jaka zostala i zrobie bukiet na rocznice slubu moich rodzicow...


na koniec pokaze lampion z wikliny papierowej jaki zrobilam z mysla o jesiennych wieczorach... moze nie jest idealnie rowny ale pierwszy wiec ma prawo tak wygladac :)



na dziś to tyle;)
trzymajcie się ciepło, tym bardziej, że podobno teraz przed nami ciepłe dni;)

pa
mar

poniedziałek, 14 października 2013

Filcowe etui;)

witajcie:))
dzisiaj na szybko, bo praca tylko na tyle pozwala:)
pokażę etui do małego laptopa, jakie zrobiłam dla mojej Przyjaciółki:) kolor sama wybrała a reszta to moja fantazja: kształt i kwiatek u dołu:)

i to tyle:)
najbardziej ucieszyło mnie to, że mój Łucznik dał rade z tak grubym filcem:) stary a ciągle może;))))

trzymajcie się!
:)

wtorek, 1 października 2013

makrama - szeroko rozumiana;)

Witajcie,
dawno mnie nie było... co chwile coś zajmowało mój czas, w międzyczasie powstało kilka prac ale dzisiaj napisze krótko o kursie, w którym miałam okazje uczestniczyć jako uczeń:)
mianowicie kurs dotyczył techniki makramy.
oto twór jaki udało mi się stworzyć w trakcie kursu...
tak to trochę dziwnie wygląda, ale chodziło o to aby pokazać i nauczyć się jak najwięcej:)

a to makra, którą zrobiłam kilka lat temu na zamówienie:

ten szerszy był dla mężczyzny a ten węższy dla młodej dziewczyny:)

a to próbna bransoletka robiona również techniką makramy jakiś czas temu:
kolory są dziwne ale to tylko próba:)

dziś to tyle,
do następnego,

pa

p.s. zapraszam na Facebooka:)

sobota, 27 lipca 2013

imieninowy fartuszek;)

tak tylko na chwile...

 wszystkim Aniom wszystkiego najlepszego :)

mojej Ani (Mamie) uszyłam na imieniny fartuch i "łapki" kuchenne - częściowo na imieniny a cześciowo za znalezienie ząbka u mojego Dziecka, bo podobno należy kupić kobiecie, która znajdzie pierwszy ząb fartuch lub suknie:)



no to tyle:)

mar


poniedziałek, 22 lipca 2013

inspirujący bałagan :) patchworkopodobne :)

witajcie:)
jak Wam mijają wakacje? :) ja sprzątam... ale z marnym skutkiem:P ostatnio stwierdziłam, że najbardziej inspiruje mnie... UWAGA!! Bałagan :)))))) od tygodnia (tygodni) sprzątam w szafie i co za tym idzie w większości moich robótkowych gajgów :P i tak jeśli coś znajdę to witam to okrzykiem: "a tak tego szukałam":) stwierdziłam, że spróbuję uszyć pierwszy w życiu patchwork:)
oto pierwsza próba:






mała narzuta - chwilowo nie ma żadnego wymyślonego zapotrzebowania, więc po prostu jest:)

po tej próbie stwierdziłam, że zrobię coś dla mojego Syna i uszyłam narzutę w wielkości ręcznika kąpielowego i poszewkę na poduszkę.


mój największy błąd jaki popełniłam to to, że podszyłam go materiałem na płaszcze i kurtki, czyli wstępujący się w praniu :( co z resztą widać już na tych zdjęciach, że "łatki" są pomarszczone :( ale dzisiaj zamówiłam typową patchworkową ociepline i może  jakoś uda mi się to jakoś uratować...


od spodu jest niebieski polar, ponieważ czasami wykorzystywany jest jako kocyk.
to na tyle:)
ładnej pogody życzę:)

mar

wtorek, 16 lipca 2013

szydełkowo... pomarańczowo...

trochę zaniedbałam mojego bloga.... chociaż do Waszych zaglądam regularnie:) stwierdzam, że bardziej jestem uzależniona od bloggera niż od facebooka, bo teraz po włączeniu komputera, czy telefonu - najpierw sprawdzam blogi a później fb:)))

ostatnio zrobiłam co nieco:) ale będę stopniować napięcie i nie wrzucę wszystkiego naraz bo post byłby zabałaganiony;)
dzisiaj szydełko:) cuda spod ręki mojej Mamy:)
podkładki pod kubki w kształcie kwiatka:)

 tak prezentuje się cała 6:) mam obiecane takie zielone (pod kolor ścian w pokoju;)) tak więc MAMO CZEKAM;))))))

na koniec jeszcze motylek, który zdobi firanę:

i takiego zielonego również mi obiecano;)

zarówno podkładki jak i motylek są zrobione ze stosunkowo grubych bawełnianych nici ale żeby podkładka spełniała swoje zadnie musi być "gruba".

jeśli doczekam się na swoje również je  Wam przedstawię;)

na dziś to tyle:)

mar