sobota, 17 września 2016

Klementyna we własnej osobie ;-)

Witajcie,
Sprzątanie ma dwie zalety, pierwsza: jest czysto, a druga to to, że znajduje się rzeczy, o których istnieniu się często zapomniało.
Mnie udało się odnaleźć przy okazji moją Klementyne - pierwszą zabawkę jaką zrobilam na szydełku...
Oto Klementyna ;-) zrobiłam ją dwa lata temu, a teraz widzę ogrom niedociągnięć ;-)
To tyle na dziś ;-)

Pa
Mar

środa, 7 września 2016

Materiałowy wkład koszykowy ;-)

Witajcie,
Dzisiaj stwierdziłam, że mam bałagan na blogu... tu jest wszystko i nic ;-) ale dzieki temu nie mam wątpliwości, czy to mój blog ;-)
Trzy lata temu bawilam się trochę wikliną papierową i wtedy też powstał koszyk
Pomalowałam go najpierw na czarno a później na biało, na koniec jeszcze lakierem akrylowym (również wnętrze)
Do niczego go nie używałam bo zawsze powtarzalam, że najpierw muszę uszyć wkład z materiału... trochę to trwało, ale w końcu udało się :-)
Materiał jest niewiadomego pochodzenia (z moich zbiorów) grubo pleciony, moim zdaniem nadający się do tego.

Dookoła bawełniana koronka (w mojej pierwotnej wizji miała być w kolorze kremowym - tak jak materiał, ale miałam jej za mało, a znając samą siebie zanim kupilabym potrzebną ilość minęłyby kolejne trzy lata)

Moim zdaniem wygląda fajnie ;-) 
Na razie koszyczek zamieszkał na regale i czeka na misję ;-)

Mar

wtorek, 28 czerwca 2016

Szyciowe twory ;-)

Witajcie ;-)
O tym, że szyję można było wywnioskować już z poprzednich wpisów (chociaż SZYJĘ to za duże słowo, ja raczej używam maszyny ;-) )
Najczęściej tworzyłam coś dla Syna, ale przyszedł czas na szycie w większych rozmiarach ;-) tu bez urazy dla mojej Modelki bo jej rozmiar to 36 więc do DUŻYCH raczej nie należy ;-)
Zaczynamy :-)


 Pierwsza to spódnica maxi na szerokiej gumie z podszewką.
Tutaj w kolorach lepiej widać ;-)
Materiał bardzo lekki z zwiewny, w sam raz na gorące dni.

Kolejna to spódnica ołówkowa z dresówki z surowym zakończeniem, czyli "naturalnym" dla tej tkaniny, wywinięciem.
Spódniczka jest na szerokiej gumie (oczywiście niewidocznej)

Tutaj krój ten sam, z małą różnicą, spódniczka podwinięta dość szeroko. Czarna dresówka nadała biznesowego charakteru spódniczce z tego samego wykroju co poprzednia.


Na koniec, dla odmiany, coś na górę :-) kardigan z dresówki. Uszyty z wykroju z BURDY (nie pamiętam numeru) lekko go zmodyfikowałam i oto jest ;-)

Na dzisiaj wszystko ;-)
Pa
mar

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Pościel w pandy ;-)

Witajcie,
Dzisiaj szybciutko przed snem pochwalę się pościelą jaką uszyłam na specjalną prośbę dla mojego Synusia ;-)
Wiem, że uszycie pościeli to żaden wyczyn, ale skupiłam się na szczegółach i dzięki temu efekt końcowy bardzo się podoba.
Użyty materiał to bawełna 100%

Dobrej nocy ;-)
Mar

niedziela, 5 czerwca 2016

Poduszka na drutach wykonana...

Witajcie,
Jakiś czas temu powstała poduszka na drutach na specjalne zamówienie ;-)

Wzór długo wybierany, dokładnie przedyskutowany i wykonany :-)


Tył po prostu wiazany na kokardy ze sznurka wykonanego z tej samej włóczki.
Wymiary bardzo standardowe bo jest to 40 na 40 cm, czyli taki typowy "jasiek" ;-)



czwartek, 2 czerwca 2016

Tulipany na Dzień Mamy.



Jak przystało na Dzień Mamy
Były takie tulipany ;-)

Tulipany uszyte z bawełny, wypełnione kulką silikonową a w łodygi włożyłam słomki do napojów, dzięki czemu główki kwiatów można dowolnie ustawiać.

Pa

Mar

środa, 1 czerwca 2016

kwiecisty kocyk...

Witajcie :)

dzisiaj krótko, mała zapowiedź tego co wkrótce ukaże się w całej okazałości ;)

kocyk szydełkowy :)



pa

mar

środa, 12 sierpnia 2015

synusiowe uszytki ;)

witajcie....
bez usprawiedliwień bo na pewno napisałabym to samo co zawsze ;)
dzisiaj przedstawię moją nową miłość, czyli SZYCIE i rzecz z której jestem najbardziej dumna;) a mianowicie kurtkę dla mojego Syna :)
                             


ogólny zarys zaczerpnęłam z Burdy ale "reszta" to moja robota ;)

Uszytek powstał w kwietniu i od razu za ciosem powstał kaptur, na który chorowałam już dawno :)

teraz czas na kolejne wytwory:) jeśli czas pozwoli to na pewno się pochwalę :)


poniedziałek, 30 marca 2015

wielkanocne serwetki...

Witajcie :-)
Idą Święta i dlatego w domu coraz więcej ozdób :-) I muszę powiedzieć że bardzo to lubię :-)
Dzisiaj serwetkowo
Pierwsza na koszyk
Zbliżenie na haft




Na koniec szydełkowa, która znalazła już swój nowy dom :-)

Na dzisiaj to tyle! Udanego tygodnia!
Mar


niedziela, 22 marca 2015

Jaja, czyli Wielkanoc czuć w powietrzu :)


Witajcie :-) święta coraz bliżej tak więc i mnie, mimo małej ilości czasu, udziela się klimat Wielkiej Nocy. Dla poprawy humoru zrobiłam takie jajeczka ozdobione dosłownie resztkami materiałów. Z tym pomysłem zanosilam się już długo... marzyły mi się bombki zdobione w ten sposób ale zabrakło czasu na taką twórczość :-) ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :-)
Udanego tygodnia :-)
Pa
Mar